5 powodów, dla których powinnaś z nim zerwać. Teraz.

Stało się. Byliście ze sobą jakiś czas, może parę miesięcy, może jednak lat, jednak już od dłuższego czasu czujesz, że coś jest nie tak. Powinnaś być szczęśliwa, przecież pozornie wszystko się układa, od czasu do czasu tylko bardziej się pokłócicie lub powiecie za dużo. Przecież to nie powód, by zrywać – myślisz sobie. Tylko czy na pewno? 
zerwanie, koniec zwiazku


Kiedy ktoś mówi o toksycznych związkach, większość osób wyobraża sobie parę, która co chwila się kłóci, bije lub rzuca wyzwiskami. Wszyscy w takim przypadku powiedzą ci jedno:  uciekaj! Ale my często nie dowierzamy i zastanawiamy się, co poszło nie tak, kiedy na pozór idealna para zrywa z hukiem.

Związek może być toksyczny nawet wtedy, kiedy on cię nie wyzywa i po pijaku nie popycha na chodnik. Mam wrażenie, że dziewczyny same z siebie pozwalają swoim partnerom przekraczać granice, na których oni nie powinni stanąć nawet małym palcem u stopy. Nikt nie mówił, że jeśli nie będziecie razem, to świat się zawali. Prawda jest brutalna, ale tego kwiatu jest pół światu i jeżeli on traktuje cię źle, to powinnaś uciekać, bo zasługujesz na więcej. Musisz w to tylko uwierzyć. 


Próbuje cię zmienić.  

Zawsze chce, żebyś była lepsza. Po prostu inna. Jeśli masz włosy blond – chce, byś miała czarne. Jeśli ważysz 60 kg, chce być ważyła 50. Jeśli interesuje Cię prawo, chce byś o tym zapomniała. To bycie lepszym może dotyczyć też innych aspektów: możesz zacząć czytać więcej książek, bo on chciałby z tobą pogadać o literaturze; ty proponujesz mu wspólne bieganie, bo chciałabyś, żeby bardziej zadbał o swoje zdrowie i jednocześnie zrzucił piwny mięsień… i to jest w porządku. Dopóki on nie każe ci poprawiać wszystkiego. Kiedy zaczyna ciągle wytykać nowe rzeczy, które chce w tobie zmienić. Kiedy próbuje cię dopasować – jak plastelinę – do siebie, swojego trybu życia i swoich przyzwyczajeń. Uciekaj. Nigdy się nie dopasujesz. Czy lepiej zatracić swoją tożsamość na rzecz bycia idealną dziewczyną wedle faceta, który nigdy nie pokocha cię, taką jaką jesteś? Życie jest krótkie i głupio byłoby przez cały ten czas udawać kogoś, kim się nie jest. Tak po prostu.


Egoizm to jego drugie imię

Bycie chwilowym egoistą w życiu jest przydatne, po prostu zdrowe, ale jak we wszystkim - trzeba znać umiar. Bycie z zagorzałym egoistą nie ma najmniejszego sensu. Jeżeli on myśli tylko i wyłącznie o sobie i ma gdzieś twoje potrzeby –  uciekaj. Jeśli on wiecznie ma cię gdzieś, najważniejsze jest jego zdanie i nie dba o to, jak się czujesz, nie tłumacz sobie, że każdy facet taki jest. Jak sobie wyobrażasz sytuacje, gdy nagle zachorujesz, a pan nie kiwnie nawet palcem, by Ci pomóc? Jak sobie wyobrażasz posiadanie dzieci, gdy usłyszysz od niego tekst „Chciałaś dzieci? To teraz się nimi zajmij”? Uciekaj, obiecuję, że nie pożałujesz.


Wpędza cię w nieustające poczucie winy

Krytykowanie partnerki na każdym kroku i zmienianie jej pod siebie, traktowanie jej jak kompletnie nieistotnej i sytuacja, w której to ty musisz za wszystko przepraszać, przez co pod koniec nie wiesz, kim jesteś, ale masz pewność, że nikim ważnym oraz że nikt inny cię nie zechce - to „fantastyczne” objawy przemocy psychicznej. Te formy przemocy psychicznej są trochę bardziej wyrafinowane niż wyzwiska, ale na dłuższą metę potrafią być niszczące dużo bardziej - bo nie tak wyraźnie widać, że coś jest nie tak i trudniej jest zaprotestować. Na siniaki i awantury ludzie reagują (nie wszyscy, nawet nie większość, ale jednak), a pomiatanie kimś jest zbyt często ignorowane. Zaczynasz przepraszać za wszystko.  Za to, że on cię wyzwał, za to, że głośno oddychasz. Nie może być tak, że zawsze to ty przepraszasz, nawet jeśli niczego nie zrobiłaś. Jeśli za każdym razem on wymusza w Tobie poczucie winy i zawsze doszukuje się problemu w tobie to uwierzcie mi, złamane serce jest o wiele lepsze niż pokazanie komukolwiek, że nie macie do siebie szacunku i dajecie sobą pomiatać. Żeby nie było: jeśli to ty coś przeskrobałaś, to chyba oczywiste, że powinnaś przeprosić. Tak samo, jak on.


Mijacie się 

Zwyczajnie nie ma dla ciebie czasu. A Ty naiwna czekasz i czekasz, aż Pan łaskawie znajdzie 5 minut dla ciebie, byś mogła mu serdecznie podziękować za jego hojność. Związek wymaga czasu, spędzania wspólnych chwil, bo wtedy miłość się rozwija. Jeśli widzicie się zbyt rzadko – nie ma możliwości, by był to zdrowy związek. Jeśli tym bardziej – znajduje czas na pozostałe zajęcia, ale jakoś dziwnym trafem dla ciebie go nie ma, to nie łudź się, że to się zmieni. To tylko zabawa, nic poza tym. Tracisz czas. Im szybciej sobie to uświadomisz, tym mniej go stracisz. Uciekaj.


Kontrola i frustrująca zazdrość

Bycie wiecznie kontrolowanym bardzo męczy, jeśli dodatkowo pojawia się nieuzasadniona zazdrość, która z dnia na dzień wzrasta – jest niemal pewne, że jesteś w toksycznym związku. W zdrowym związku ludzie sobie zwyczajnie ufają. Jeśli na każdym kroku musisz się spowiadać z tego co robiłaś lub z kim byłaś, jeśli Twój partner co chwila szuka dowodów na twoją zdradę to bardzo coś nie gra. Coś, a konkretnie on. Toksyczne związki trzeba dusić w zarodku. Jak najszybciej. 
 
Wiem, że trudno jest podjąć taką decyzję, zwłaszcza, jeśli związek trwał długo, ale trzeba się obudzić, bo z czasem będzie bolało coraz mocniej. Nie pozwólcie niszczyć siebie z powodu jakiegoś faceta, który Was szczerze nie docenia. Naprawdę nie ma powodu trzymać się jak rzep psiego ogona kogoś, kto traktuje was źle i nie ma do was szacunku. Nie można dać sobą pomiatać. Bo w imię czego? Bo miłość to nie jest.

Toksyczny związek to szereg różnych czynników, które sprawiają, że nie jest tak, jak być powinno. To, co czuje serce jest ważne, ale trzeba też dać szansę swojej głowie. W takich sytuacjach najbardziej sprawdza się rozum i zdrowy rozsądek. Toksyczny mężczyzna może próbować zamknąć cię w klatce, ale nie pozwól mu zamknąć jej na cztery spusty. 

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Serdecznie zapraszam do komentowania :)

Proszę osoby anonimowe o podpisywanie się, co ułatwi identyfikację w razie pytań.

Jeśli treść artykułu przypadła Ci do gustu lub w jakikolwiek sposób pomogła, kliknij Lubię to albo Poleć mnie w Google. Dziękuję!

BARDZO PROSZĘ NIE REKLAMOWAĆ SWOJEGO BLOGA. BĘDĘ TRAKTOWAĆ TO JAKO SPAM I USUWAĆ.

Popularne posty

Kobieta z sercem || relacje międzyludzkie, szczęście, motywacja, komunikacja, samorozwój © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka